Ruszył program lojalnościowy Sizeer Club!
27-05-2010 – 08:54 | Brak komentarzy

Do SIZEER CLUB przystąpić może każdy kto zrobi zakupy w sieci Sizeer. Przy jednorazowym zakupie o wartości 200zł następnego dnia zyskujesz rabat na kolejne zakupy. Jeśli zdecydujesz się na tańszy produkt – masz możliwość otrzymania …

Przeczytaj całość wpisu »
Produkty

Produkty sport i lifestyle, marki, kolekcje, kampanie, technologie.

Marki

Nowe marki, projekty specjalne, marki na świecie, nowe koncepty

Ludzie

Ambasadorzy marek, projektanci, kluby sportowe, sportowcy

Sklepy

Nowe sklepy, promocje i akcje specjalne, obniżki i wyprzedaże

Wydarzenia

Eventy sportowe, muzyczne, projekty sponsoringowe

Start » Marki, SI Magazyn, Timberland Earthkeepers

[SI style] A kto to taki ten “Timbaland”? Marka niekoniecznie outdoorowa.

[SI style] A kto to taki ten “Timbaland”? Marka niekoniecznie outdoorowa.

No tak, Timberland. Tu nie wchodzę, bo oni mają tylko buty w góry – dowiedziałem się od jednego ze znajomych. Byłem zupełnie zaskoczony. Markę znam od lat. W ofercie jest trochę outdooru, ale… żeby od razu w góry?

Przecież „żółciaki” to ulubione buty wielu hip-hopowców. A marka Timberland równie chętnie wybierana jest przez żeglarzy i trekingowych wyczynowców jak modnych wielkomiejskich facetów. Odbiorcy są bardzo różni, ale łączy ich jedno – zamiłowanie do przygody i wygody.

Tytuł:A kto to taki ten Timbaland?
Tekst: Wojtek Skulski, Współpraca: Magda Nowak

Źródło:: SI Magazyn nr 1 / 2009 (maj - czerwiec)
Sprawdź również:: facebook.com/SI.Magazyn i SiCrew.blip.pl

Postanowiłem przeprowadzić mały test. Przy okazji wizyty w galerii handlowej zaciągnąłem sceptyka do sklepu. Patrząc na buty do parkuru (pokonywania przeszkód stojących na drodze w jak najefektywniejszy i niekoniecznie najprostszy sposób), klasycznego kojarzącego się z hiphopowymi teledyskami żółciaka, buty na rower, na jacht, w góry, ale przede wszystkim arcywygodne obuwie miejskie, przyznał, że o tym, co naprawdę oferuje Timberland, nie miał pojęcia. Co znajdziemy w Timberlandzie? Wysokie, miękkie, najmodniejsze militarne paratrapery, eleganckie skórzane mokasyny, kolorowe tenisówki, wygodne sandały czy japonki. Do tego zaprojektowana z dbałością o szczegóły i z zaznaczeniem obowiązujących trendów odzież lifestylowa – polo w paski, T-shirty z nadrukami, koszule w modną kratę, swetry z najwyższej jakości wełny, bluzy z kapturem, trencze, kurtki wiatrówki, czapki, torby na ramię.
Kiedy cieszyłem się już swoim małym sukcesem, pojawiło się pytanie, które wprowadziło mnie w lekkie osłupienie… – Góry, raperzy, żeglarze… A to nie będzie obciach chodzić w czymś takim?
timberland-text-03Odpowiedzi na to pytanie mogła udzielić tylko jedna osoba. Znajomy zadzwonił po swoją partnerkę. Ta bez zaangażowania w nasze dysputy natychmiast zakupiła trzy pary butów: czerwone baleriny (okrzyk:„Łał, wszędzie takich szukałam”), beżowe trampeczki („Jakie lekkie!”) i skórzane japonki („No, muszę je mieć”), po czym okrzyknęła mnie „najmądrzejszym stylistą świata”. Hm, jak łatwo zasłużyć na takie miano!

Diabeł tkwi w szczegółach

timberland-text-04Historia Timberlanda rozpoczyna się na długo przed powstaniem pierwszego skórzanego, a jednocześnie wodoszczelnego obuwia. Na początku XX wieku ojciec założyciel Nathan Schwartz rozpoczyna pracę w fabryce obuwniczej jako czeladnik. Przez czterdzieści lat kroi i szyje skóry. Własnoręcznie mocuje podeszwę do cholewki. Projektuje. Produkuje tysiące butów. Staje się chodzącą szewską encyklopedią. W końcu na początku lat pięćdziesiątych przejmuje na własność fabrykę obuwia, prowadzi i rozwija ją wraz ze swoim synem. To właśnie Schwartz wprowadza technologię opartą na konstrukcji wtłaczania cholewki w podpodeszwę. Połączenie cholewki mocowanej do podeszwy za pomocą stapiania, a dopiero potem przyszywanej okazuje się podstawą do stworzenia pierwszych prawdziwie wodoszczelnych butów w historii. W 1973 roku rodzi się nazwa „Timberland”. Początkowo oznacza jedynie serię wodoodpornych butów, szybko jednak – dzięki popularności obuwia – przyjmuje ją cała firma. Spółka szybko się rozwija – rozpoczyna produkcję obuwia codziennego. W latach osiemdziesiątych Timberland wchodzi na rynek międzynarodowy, tworzy kolekcję odzieży męskiej, wzmacnia swoją pozycję. Dziesięć lat później jest już liderem w produkcji i sprzedaży odzieży i obuwia outdoorowego. Ponadto marka wprowadza na rynek nowe kolekcje odzieży damskiej, dziecięcej oraz linię akcesoriów. W nowy wiek Timberland wchodzi jako stabilna firma i znana na całym świecie marka. Jest jednak coś, co brand wyróżnia i budzi szacunek wobec niego. To rzeczywiste zaangażowanie w ratowanie świata. I nie chodzi tu jedynie o wprowadzenie do kolekcji elementów z bawełny organicznej. Timberland nie prowadzi w ten sposób kampanii reklamowej.
– Każdy, kto chociaż raz spotkał Jeffa Schwartza, syna założyciela marki i obecnego prezesa firmy, wie, że ekologiczne przesłanie to nie chwilowy kaprys. Jego podejście do sprawy jest bardzo serio i tego samego wymaga od swoich partnerów i pracowników. Schwartz to bardzo charyzmatyczna postać. Wiele inicjatyw wychodzi bezpośrednio od niego, a nie z agencji reklamowych, tak jak to bywa w wielu przypadkach – mówi Krzysztof Walasek, Marketing Manager Timberlanda w Polsce.
timberland-text-01Najważniejsze wartości pozostają dla marki niezmienne. Timberland zachęca ludzi do angażowania się w ważne sprawy. Działania na rzecz potrzebujących to duma marki. Przykładem jest postawa wobec konfliktu w Darfurze. Chociaż Timberland nie ma tam żadnych fabryk ani sieci dystrybucji produktów, czuł się zobowiązany do podjęcia działań w tym regionie. Zaprojektowano specjalny model buta i T-shirt „Stomp Out Genocide”. Dochód ze sprzedaży przeznaczono na rzecz pomocy Darfurowi. Dodatkowo produkty zaprezentowano politykom, dziennikarzom, liderom opinii – by ich uczulić ich na problem i nakłonić do działania. W podobny sposób firma zareagowała na huragan Katrina – pracownicy firmy udali się do Zatoki, by nieść pomoc potrzebującym. Uruchomiono również dostawy produktów marki na tereny dotknięte klęską.

timberland-text-05Najwięcej rozgłosu przyniosły marce przedsięwzięcia proekologiczne. Timberland ciągle pracuje nad redukcją emisji gazów cieplarnianych. Propaguje alternatywne i odnawialne źródła energii. W kluczowych, najbardziej potrzebujących energii elektrycznej rejonach buduje własne elektrownie – słoneczne, wodne, wiatrowe. Dowodów na to, że diabeł tkwi w szczegółach, Timberland dostarcza wiele. Projektuje obuwie w taki sposób, by wykorzystywać jak największe elementy i przez to skracać czas wykonania, a co za tym idzie, oszczędzać energię i redukować emisję gazów cieplarnianych. Używa materiałów przetworzonych, bawełny organicznej czy lnu. Ma pewnych i sprawdzonych dostawców i podwykonawców. Dzieło Timberlanda angażuje tysiące osób na całym świecie.

– Praca w wolontariacie pracowniczym jest na stałe wpisana w kalendarz działań firmy. Rocznie timberlandowcy przepracowują na rzecz ochrony przyrody i wsparcia społeczności lokalnych około 6000 godzin. Realizują bardzo różne projekty. Remontują szkoły i domy dziecka, sprzątają nielegalne wysypiska, w jednym z krajów zdarzyło się im nawet czyścić przepusty wodne. Ludzie angażują się w różne akcje w normalnie płatnych godzinach pracy. Również Polska dorzuca do tego dzieła swoją małą cegiełkę – wyjaśnia Krzysztof Walasek.

– W Polsce świadomość ekologiczna biznesu wciąż nie jest zbyt wysoka. Pojawiają się fantastyczne pomysły, ciekawe akcje. Czasami odnoszę wrażenie, że bardziej wynikają z mody na CSR czy poszukiwania ciekawych form integracji pracowników niż z potrzeby serca. Timberland rusza do pracy dwa razy w roku. Jesienią staramy się wspierać w pracach remontowych domy dziecka. Dostaliśmy nawet za to wyróżnienie prezydenta Miasta Krakowa. Wiosną realizujemy działania ekologiczne. Największe wydarzenie? Regeneracja Doliny Kościeliskiej – zrealizowana przy współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. To było dla nas wielkie przeżycie. W tym roku wybieramy się na Mazury. – opowiada z zaangażowaniem Jan Woyda, specjalista do spraw produktu.

– Być może nasze akcje nie są ogromne, nie słychać o nich w telewizji, nie robimy do nich kampanii reklamowych… Ideenie są na handel – dodaje Krzysztof Walasek. – Przykład Timberlanda pokazuje, że firma może funkcjonować w zgodzie z otoczeniem. Oczywiście każde podejmowane przez nią działanie wywiera wpływ na środowisko. Rzecz w tym, by zdać sobie sprawę, że przy takiej skali działalności każda, nawet najbardziej błaha, sprawa nabiera ogromnego znaczenia. Jeśli możemy zauważyć niewielką oszczędność energii przy jednej parze butów, to co dostrzeżemy przy milionie par?

Timberlake czy Timbaland?

timberland-text-02– Rozpoznawalność marki z roku na rok jest coraz większa. Chociaż zdarzają się przypadki, że ktoś pyta, czy na otwarciu nowego salonu wystąpi Timberlake. Albo czy poszukuje butów Timbalanda. Zdarzały się naprawdę śmieszne historie. Jednak odkąd projektanci zaczęli wprowadzać do kolekcji coraz więcej typowo miejskich butów i ubrań, pomyłek jest coraz mniej – mówią pracownicy firmy.
Kolekcja na ten sezon niewiele ma wspólnego z outdoorem, o który jest podejrzewana marka. Zdarzają się modele trekkingowe, ale zdecydowana większość to stroje na miasto. Te ciuchy o klasycznych fasonach utrzymane są w ciekawej, stonowanej, naturalnej kolorystyce. Dodatkowo dobry krój nie potrzebuje zdobień. To wszystko sprawia, że są coraz chętniej wybierane przez ludzi młodych, którzy śmiało łączą je z dodatkami innych marek. W poprzednim sezonie hitem okazały się dżinsy. Teraz rządzą bardzo modne w tym sezonie trencze i długie kurtki. Niezmiennym zainteresowaniem cieszą się buty. Kto raz zobaczy te propozycje, nigdy nie pomyli Timberlake’a z Timbalandem!

Sprawdź:
» Timberland.pl
» TimberlandWspiera.pl
» Blog Earthkeeper.com

Artykuł Artykuł Artykuł Artykuł

Sprawdź również:

  1. Timberland - linia Earthkeepers w sezonie wiosna / lato 2010
  2. [SI style] Aligator, muszkieterowie i twoja szafa!
  3. Yele Haiti by Timberland
  4. Etnies - nowa marka w sieci SIZEER

Skomentuj!

zostaw trackback     komentarze tego artykułu przez RSS    




Możesz używać tych tagów HTML (nawiasy [kwadratowe] zamień na <ostre>):
[a href="http://www.link.pl"]link[/a] | [b]pogrubienie[/b] | [i]kursywa[/i]

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na pl.Gravatar.com.