Ruszył program lojalnościowy Sizeer Club!
27-05-2010 – 08:54 | Brak komentarzy

Do SIZEER CLUB przystąpić może każdy kto zrobi zakupy w sieci Sizeer. Przy jednorazowym zakupie o wartości 200zł następnego dnia zyskujesz rabat na kolejne zakupy. Jeśli zdecydujesz się na tańszy produkt – masz możliwość otrzymania …

Przeczytaj całość wpisu »
Produkty

Produkty sport i lifestyle, marki, kolekcje, kampanie, technologie.

Marki

Nowe marki, projekty specjalne, marki na świecie, nowe koncepty

Ludzie

Ambasadorzy marek, projektanci, kluby sportowe, sportowcy

Sklepy

Nowe sklepy, promocje i akcje specjalne, obniżki i wyprzedaże

Wydarzenia

Eventy sportowe, muzyczne, projekty sponsoringowe

Start » SI Magazyn

[SI sport] W lankach na salony

Dodane przez Justyna @ SI dnia 13-07-2009 o 13:12Brak komentarzy
Tagi: , 108 odsłon/y
[SI sport] W lankach na salony

Godzinami przesiadują przed lustrem i przygotowują się do sesji. Ich terminarze napięte są do ostatnich granic, a przed obiektywem zdarza im się spędzać więcej czasu niż na boisku. Niekiedy kręcą nosem i wybrzydzają, ale w czasie popkultury i reklamy przywiązują coraz większą wagę do wizerunku. Nic dziwnego, bo za kilka sesji i spotkań z fanami najlepsi piłkarze świata otrzymują miliony euro. Spore sumy zarabiają też polscy zawodnicy, choć niektóre próby przyciągnięcia przez nich uwagi reklamożerców kończyły się salwą śmiechu.

Tytuł: “Obrzeża sportu - W lankach na salony”
Tekst: Piotr Nowik

Źródło:: SI Magazyn nr 1 / 2009 (maj - czerwiec)
Sprawdź również:: facebook.com/SI.Magazyn i SiCrew.blip.pl

Tunel prowadzący na boisko, kilka minut przed meczem. Jeden z przeciwników Cristiano Ronaldo próbuje wyprowadzić go z równowagi, powtarzając: “Nie umiesz grać w piłkę”. Te zaczepki Portugalczyk zbywa śmiechem, ale gdy pada hasło: “Jesteś brzydki”, rzuca się na rywala z pięściami. Ronaldo ma jednak czego bronić, gdyż dzięki wizerunkowi zarabia ponad 10 milionów euro rocznie.

Luka po Majdanie

David Beckham jest przekonany, że jego pozasportowa wartość rośnie z dnia na dzień. Kiedyś szukał kamer, dziś każe sobie płacić za wywiady pół miliona euro. Według “France Futbol”, jest najlepiej zarabiającym piłkarzem świata (34,5 miliona euro rocznie), a lwią część stanowią wpływy ze sprzedaży wizerunku. U Anglika wszystko jest dokładnie zaplanowane: spotkania nie da się przeciągnąć nawet o minutę, a kontrakty przygotowuje armia prawników. Zatrudnił ludzi, którzy dbają o jego wizerunek i wyciskają z niego ogromne zyski. “Więcej pieniędzy z telewizji, więcej meczów, więcej sprzedanych koszulek – to powoduje wzrost przychodów gwiazd światowego futbolu” – napisał biznesowy miesięcznik “Forbes”, który co roku przygotowuje ranking najbogatszych piłkarzy.
W Polsce piłkarską ikoną popkultury jest Radosław Majdan. Gdy zdobywał z Wisłą Kraków mistrzostwo Polski, piosenkarka Doda nie opuszczała go na krok. Ubrana zgodnie z najnowszymi trendami mody i z małym pieskiem na rękach, siadała na trybunie dla VIP-ów, a po meczu czekała pod klubem na męża. Nazywano ich “polskimi Beckhamami”, ale dziś 37-letni Majdan powoli wybiera się na emeryturę, a w prasie bulwarowej łatwiej znaleźć jego zdjęcia w towarzystwie Dody niż z piłką. –Majdan najmocniej poszedł w stronę świata popkultury i niewykluczone, że w Polsce jeszcze długo nie znajdzie się piłkarz, który wypełni po nim lukę. To nie jest proste, bo trzeba poświęcić sporo czasu, by dostać się na salony – przyznaje Maciej Ziobroń ze sport marketingu Umbro.

Na głowie filet z kurczaka

SI Sport - W lankach na salony Choć za promocją wizerunku często stoi firma marketingowa, najważniejszy jest charakter.
–Trzeba mieć osobowość, która pchałaby na szczyty i pierwsze strony gazet. Tych cech nie da się wpoić, gdyż aktorstwo szybko wyjdzie na jaw – uważa Mariusz Kulikowski, specjalista ds. marketingu sportowego. Uwagę kibiców i potencjalnych reklamodawców piłkarze próbują przyciągnąć niecodziennością. Jeżdżą ekskluzywnymi samochodami, kupują ubrania z najwyższej półki, eksperymentują z fryzurami. Na ogół robią to na własną rękę, przez co stają się obiektem niewybrednych żartów. Gdy Maciej Żurawski zjawił się w Glasgow na pierwszym treningu Celticu, bulwarówki napisały: “Polska gwiazda ma na głowie filet z kurczaka”. Natomiast przed mistrzostwami świata w 2006 roku internauci wybierali najgorzej ubranego reprezentanta. –Piłkarze noszą się dość ekspresyjnie. Eksponują, że stać ich na drogie rzeczy, ale nie zawsze wychodzi im to na dobre. Punktem zaczepienia może być też niecodzienne hobby – wyjaśnia Kulikowski.
Doskonałym przykładem jest Radosław Matusiak. Dwa lata temu był na piłkarskim szczycie, dzięki czemu mógł się pochwalić zamiłowaniem do wytrawnych win oraz sukcesami na giełdzie. Zainteresowania te sprawiły, że Matusiak stał się dżentelmenem wśród polskich piłkarzy, a magazyny publikowały jego zdjęcia w ekskluzywnych garniturach. Być może były piłkarz GKS-u Bełchatów miałby szansę na zaistnienie w świecie show-biznesu, ale jego z tym związane plany pokrzyżowała fatalna forma sportowa.

Smolarek zagrał z Ronaldinho

Twarzą jednej z największych kampanii reklamowych był Euzebiusz Smolarek, gwiazda reprezentacji Polski. Jego pięć minut postanowiły wykorzystać m.in. Pepsi i Samsung. Do reklamowania jednego z najpopularniejszych napojów świata kandydowali także Maciej Żurawski i Jacek Krzynówek, lecz po długiej analizie zdecydowano się na Smolarka. Na jego korzyść przemawiały dobra gra, rozpoznawalność, aparycja i fakt, że niemal całe życie spędził na Zachodzie. Dzięki temu pasował do drużyny gwiazd Pepsi i na billboardach występował między innymi z Ronaldinho, Roberto Carlosem i Alessandro Nestą. Polscy zawodnicy grający w ligach europejskich za promocję danej marki dostają około miliona złotych rocznie, a najlepsi piłkarz naszej ekstraklasy – 200 tysięcy złotych. To sporo, bo wystarczy, by w rundzie poświęcili 3–4 dni na sesje zdjęciowe i spotkania.
–Właśnie znalezienie wolnego terminu jest dla zawodnika najtrudniejsze – przyznaje Ziobroń. Dla zawodników reklama to jednak szkoła życia. W umowie mają wyszczególnione wszystkie zobowiązania, a ważniejszy od tej umowy jest tylko kontrakt z klubem. Zdarzało się, że z tego powodu piłkarze przyprawiali o wściekłość gospodarzy telewizyjnych show, bo kilkadziesiąt godzin przed nagraniem dostawali wiadomość z klubu, że muszą być z drużyną, i producenci w pośpiechu szukali zastępców.
– W sprawach reklamowych piłkarze najbardziej nie lubią nieprzewidywalności. Irytuje ich, gdy przedłuża się sesja zdjęciowa lub gdy na spotkaniu charytatywnym dziennikarze pytają o plotki związane z transferem – opowiada Kulikowski. Rozpoznawalność coraz częściej staje się jednak argumentem przy podpisywaniu kontraktu z klubem. Nawet w Polsce chętniej zatrudnia się zawodników znanych z reklam, bo dzięki temu zainteresowanie drużyną wychodzi poza dane miasto. – To spora promocja dla klubu, kiedy jego piłkarz znajduje się na największych billboardach w Polsce. Coraz częściej zauważa się płynące z tego korzyści – wyjaśnia Ziobroń.

Żelu nie zmyje

W pracy z piłkarzami zdarzają się też rzeczy nieprzewidziane. Jeden z zawodników miał wziąć udział w sesji fotograficznej, ale nie doszła ona do skutku, bo zawodnik nie pozwolił sobie na… umycie włosów. Powód? Na głowie miał żel, który w idealnym porządku utrzymywał fryzurę przygotowaną specjalnie na mecz. Z kolei jeden z polskich piłkarzy przed sesją fotograficzną doznał kontuzji i na nogę założono mu gips. Sporo pracy mieli więc specjaliści od programów graficznych, którzy kontuzjowaną nogę musieli “dorobić”. – Zawodnicy wykazują się jednak cierpliwością i wyrozumiałością, bo zdają sobie sprawę, jakie korzyści płyną z pozytywnego wizerunku – podsumowuje Ziobroń.

Sprawdź również:

  1. [SI sport] Jerzy Brzęczek - metoda na piłkarską długowieczność. Wywiad.
  2. [SI sport] Camp Nou - stadion zawsze nowy
  3. [SI sport] Łowca bramek - powrót Frankowskiego cieszy kibiców i przeraża obrońców
  4. [SI sport] Marcin Gortat - polska duma w krainie Supermenów (wywiad)!

Skomentuj!

zostaw trackback     komentarze tego artykułu przez RSS    




Możesz używać tych tagów HTML (nawiasy [kwadratowe] zamień na <ostre>):
[a href="http://www.link.pl"]link[/a] | [b]pogrubienie[/b] | [i]kursywa[/i]

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na pl.Gravatar.com.